Zacząłem go gazować na wolnych ponieważ chciałem usłyszeć co się tam dzieje i nagle zaczęło strzelać z rury czarnym dymem. czyżby spalał olej
jeżeli tak to w jaki sposób?
Moje następne posunięcie to rozkręcenie głowicy oraz cylindra. Po zdjęciu głowicy ujrzałem zniszczoną uszczelkę oraz bardzo przysmolony tłok. Na tłoku było dużo nagaru i syfu. Dodam, że niedawno zmieniałem na zestaw 72 i wszystko było nowe na tym zestawie silnik ma przejechane niecałe 700 km.
Zastanawiam się co może być przyczyną tak usyfionego tłoku i zniszczonej uszczelki.
Czy po zakupie nowej uszczelki i oczyszczeniu tłoka silnik powinien pracować normalnie ?
Proszę o wasze zdanie i opinie.






może też trzeba będzie wymienić , w jakim stanie są pierścienie i cylinder? jest porysowany?
Tak jak w piecu, też się różne badziewia zbierają.