Mam problem z chłodnicą oleju. Adapter podłączyłem do głowicy jak trzeba, dalej przewody do chłodnicy, zalałem olej i jadę. Po 20km jeden waż gorący, drugi zimny, chłodnica lekko ciepła przy pierwszym wężu, reszta zimna. Myślałem, że może taka dobra wydajność

i zjechałem do lasu. Kilka minut katowania przy małej prędkości i dalej to samo...
Stąd pytania: Chłodnica jest jednokierunkowa? Ma jakieś zaworki zapobiegające odpływaniu oleju? Może odwrotnie podłączyłem, a może z samą chłodnicą coś jest nie tak. W adapterze w oczy rzuciła mi się pewna różnica. W pokrywce jest króciec który podaje olej na wałek rozrządu, a w adapterze tego nie ma, olej swobodnie pływa.
Miałem do zrobienia 100km. Odległość śmieszna, a jednak modliłem się żeby ciśnienia na wałku nie zabrakło, bo wymiana zatartego wałka mi się nie uśmiecha.
Przerabiał już ktoś podobny problem?