Mam ogarka z 2007 i nie mogę go odpalić. Z trudem ostatnio po 40 min. kopania odpalił, i normalnie chodził. Na początku odpalę chwile po pyrka i gaśnie. później jak już odpali to zagazuje i gaśnie. Jak już jadę 1.. 2... 3... i dławi się. Ale jak kawałek przejadę to jedzie normalnie a, i v-max tylko 70 bez wiatru na prostej w 1 osobę. Nie wiem co jest grane może to wina rozregulowanego gaźnika albo akumulatora.
