yhm ... jak to wtrysk musi spalić więcej ?
Tutaj masz odpowiedź.
Wtrysk jest praktycznie bezobsługowy bo mieszankę już sam ustala nie potrzeba czyścić, jedynie jak coś się zepsuje typu sonda lambda, komputer czy sam wtrysk to już są drogie rzeczy. Ale podejrzewam że w takim varadero będzie zwykła jednożyłowa ewentualnie dwu więc nie powinno być za drogi w 100zł się zamknie.
Komputerek zawsze stosuje obronną "nadwyżkę w razie wu" tak jest też np. przy podkręcaniu komputera, w gaźnikowcu możesz ustawić mieszankę za bogatą do za ubogą, przez co samemu możesz kontrolować sobie spalanie, jak idealnie wyregulujesz gaźnik, to będzie pracował dobrze i będzie palił mniej od wtrysku. Wiadro na wtrysku ma też mniej mocy. Czemu? Nie mnie się pytaj, tylko tych od Hondy, myślę, że ekologia. Proste? W vfr też tak było, tylko tam znacznie więcej i jest tak w każdym sprzęcie, który był początkowo na gaźnikach.
Co do ceny hehe. Za używane zegary chcieli 400 zł, za nową część w wydechu przy katalizatorze 2000 zł, nie wiem, czy cokolwiek dostaniesz do wiadra za 100 zł, jak to jest transalp z mniejszym silnikiem, ale z transalpowymi cenami za części... Nie zdziwię się, jak wtrysk w wiadrze będzie taki sam jak w transalpie 700 tylko z odpowiednimi dyszami.