Co do tematu to miejmy nadzieję ze RR nie będzie takim gównem jak Pro 50 (125 całkiem spoko).
Zipp pro 125 to to samo co romet rr 125.
Outer skoro tak mówisz to znaczy że ogara/C1 to ty nigdy nie eksploatowałeś...
Nie jeździłem, jeździłem zetką 50 i robiłem trasy po 200-400 km, teraz jeżdzę k125 i wiadrem i robię trasy po 500-600 km, dla tego min. mam 12 tyś km od czerwca ubiegłego roku tylko w romecie najechane. I nie wiem co ma tu do rzeczy ogar 900, skoro rozmawiamy o 157fmi. I co ja mam ci wmawiać, skoro nawet nie wiesz jak się jeździ na 157fmi.

Dwa światy. A i te nędzne silniki z ogara 900 itp. nawet nie mogą stać koło omawianych silników.
Ja jeździłem w trasy ogarem
Ja takie "trasy" nazywam jazdą w okół komina.
K125 ma aluminiowy cylinder dlatego mnich przejechał 65k.Inaczej po 10k już byłby do wyrzucenia.
I taki sam silnik ma rr 125 i nie ma co się obawiać o jego temperaturę. W ogóle.
... ale jeśli jest chłodnica oleju, bądź LC to jednak silnik będzie MNIEJ się grzał. Zdecydowanie mniej...
Gdyby silnik ten miał LC, albo chłodnicę oleju, wszystkie plany speców od hondy wzięłyby w łeb z projektowaniem bezawaryjnego silnika. Ale tutaj są widzę lepsze spece, co przewidują, że jednak się będzie grzał...
ciekawe jak by to jeździło w moim kymco i ile by to uciągło na zębatkach moich
Czekam właśnie na dostawę do sklepu silnika 250 ccm OHC zonghsen 5 biegów od crossa i montuje u mnie w Romecie. Może 135 km/h pojedzie.
A i ktoś napisał, że silniki są na licencji Yamahy. Nie są, zaprojektowane zostały w Hondzie.
Moim zdaniem powietrzak nie może się równać do cieczy.
W małym motorku wolę AC, jak dorośniesz, też to zrozumiesz, ma też być obowiązkowo kopka i jak najmniejsze skomplikowanie jednostki, OHV jest tutaj strzałem w 10, bo robi z tego silnika "dwusuwowego" czterosuwa, jeżeli chodzi o skomplikowanie jednostki z praktycznie niezużywalnym i bezawaryjnym rozrządem na popychaczach. Tak więc jest tak, jak by tego rozrządu nie było.
Najlepszą bekę wystawił junak, podrabiając yamahe yzf 125.
