


, wtedy można polatać na kole bez zmartwień.
, przy 50ccm na zębatce 12z to już można na 1 polatać, na początek przydałby się stelaż, no i na szprychowych kołach to też niezbyt, no i jeszcze stelaże boczne w razie nieuniknionych wypadków 


wole sobie gdzieś przed dziewczynami gume spalić niż rame i sztyce narażać takie jest moje zdanie 

Tylko od tego może nam się skrzynia sypnąć.


Nie mówię tutaj o stawaniu ze sprzęgła i szuraniu nogami tylko z podnóżek albo siedzenia się stoi i dać opór gaz i staje lekko 

chyba jedynie gdzie może pęknąć to główka ramy. Taha jak byś wzmocnił tą rame ?
, ale tylko 50km/h, v-max 75km/h, no i lata na kole na każdym biegu, a jak się zapala na zapych to jak odpali na 3 biegu to odrazu leci na koło





ale z ogarze nie ma chyba tej cieńszej rurki nie zmieściła by się. no i wzmocnić to gdzie ta rura dochodzi do widelca i powinno byś dobrze. nawet zwykły taki pierścień zrobić z jakiegoś drutu grubaweg obkręcić tym drutem to miejsce gdzie się ta rura styka z widelcem i pospawać to ładnie. do zakładania nowego cylko trzeba silnik wyciągnąć z ramy 

adrol pisze:jak dobrze się podrywa to przy międzygazie z 1 na 2 to powinien polecieć chwilę na kole
Przy zmianie biegu z pierwszego na drugi gaz do oporu i strzał i wyrywało koło jakieś 20cm do góry
Dodam że zębatki co w standardzie i cylinder również.Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość