• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

Turystyka motorowerowa. ;D

Rozmowy o motoryzacji.
Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: kuba2354 » sob 25 gru, 2010

Siemqa. ;D

Co sądzicie o turystyce na motorowerach? Mi się osobiście taki pomysł bardzo podoba. Zrobić stelaże pod kufry, zrobić przegląd i założyc kufry. Ssanie, zapłon, sprzęgło i Adios Amigos spadam stąd gdzieś niedaleko do 250 km. od domu. ;D
HONDA !

2T mooooc xd

http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )


Awatar użytkownika
Alpen
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 3588
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: WWE

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: Alpen » sob 25 gru, 2010

kuba2354, tomek96 czy tam tommot96 zapomniałem jak miał na nick ale on się wybiera w wakacje ogim w trasę 800km :d
modó³ wm mugen sport cdti

Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: kuba2354 » sob 25 gru, 2010

No ja się chce w wakacje w 2011 r. wybrać Gdańsk-Toruń ew. Trasa z cyklu 'Kashubia Rajd, czyli dookoła Kaszub'- 3M, Puck, Hel, Wejherowo, Sierakowice, Szymbark, Wieżyca, Kościerzyna itd...
HONDA !



2T mooooc xd



http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )

Fuzo
Majster
Majster
Posty: 96
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: PÂłock

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: Fuzo » ndz 26 gru, 2010

Nie polecam tyłek nie wytrzyma. Naprawdę po dłuższej trasie nie jest to przyjemność tylko udręka. Pomyśl nad zmodyfikowaniem siedzenia!

Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: kuba2354 » ndz 26 gru, 2010

Ja jestem HardCorem i daje rady. ;D
Przejechałem 200 km i dałem rady. ;P
To 250 też dam rady.
Zobaczcie Mnicha jak na Romecie K125 cisnął do Maroka i na Gibraltar. ;D
HONDA !



2T mooooc xd



http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )


Awatar użytkownika
Bastian
Specjalista
Specjalista
Posty: 160
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: Bastian » ndz 26 gru, 2010

Tu masz ziomka który dużo jeździ i ma parę patentów co prawda nie na ogarze, ale może cię zainteresuje. http://www.youtube.com/watch?v=P8GnwW2pEFY&feature=related Oglądnij najlepiej wszystkie części .
Ostatnio zmieniony ndz 26 gru, 2010 przez Bastian, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ZiomeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1577
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: LLU

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: ZiomeK » ndz 26 gru, 2010

Ja to tylko plecak biorę i w drogę jak miałbym gdzieś się wybierać :) Mi też turystyka na 'komarach' bardzo podoba :)
"Z religiÂą czy bez, dobrzy ludzie bĂŞdÂą postĂŞpowaĂŚ dobrze, a Âźli – Âźle, ale zÂłe postĂŞpowanie dobrych ludzi jest zasÂługÂą religii." - Steven Weinberg

to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5368
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: to&owo » ndz 26 gru, 2010

ja to max robię po 25 :) ale myślę ,że na 110 with oil cooler można spoko myśleć . trzymać w trasie nieco niższe obroty ,żeby Ogara nie przemęczać ,wziąć mapę ustalić postoje,i nara wszystkim :)

Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: kuba2354 » ndz 26 gru, 2010

Co do map to najlepsze są mapy Pascala a szczególnie Mapa Polski 1:300000
HONDA !



2T mooooc xd



http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )

Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: kuba2354 » ndz 26 gru, 2010

Bastian pisze:Tu masz ziomka który dużo jeździ i ma parę patentów co prawda nie na ogarze, ale może cię zainteresuje. http://www.youtube.com/watch?v=P8GnwW2pEFY&feature=related Oglądnij najlepiej wszystkie części .

Nawet Mnicha Romet jest ładniejszy. ;D
Przejechał całą Europe i Afrykę. xD
HONDA !



2T mooooc xd



http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )

Awatar użytkownika
andyhetman
Majster
Majster
Posty: 86
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Lublin

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: andyhetman » pn 27 gru, 2010

ja miałem już w tym roku jechać ogarem na Mazury ale tak wyszło, że miałem inne plany ale teraz w wakacje 2011 planuję gdzieś pojechać w Polskę, może już niekoniecznie mazury ale na pewno poza województwo ;)
przede wszystkim jak się taką wyprawę planuje to trzeba mieć z kim jechać i to jest najważniejsze
Ostatnio zmieniony pn 27 gru, 2010 przez andyhetman, łącznie zmieniany 1 raz.

Belox
Praktykant
Praktykant
Posty: 69
Rejestracja: czw 16 gru, 2010
Lokalizacja: ChrzanĂłw

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: Belox » pn 27 gru, 2010

Może zorganizujemy coś na wakacje :D Spotkać się gdzieś w jakimś miejscu żeby ci którzy chcą brać udział w takiej turystyce mieli z 80-90km albo mniej:D I później gdzieś pojechać
Ostatnio zmieniony pn 27 gru, 2010 przez Belox, łącznie zmieniany 1 raz.

Belox
Praktykant
Praktykant
Posty: 69
Rejestracja: czw 16 gru, 2010
Lokalizacja: ChrzanĂłw

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: Belox » pn 27 gru, 2010

Kto by był chętny na spotkanie się w Skawinie albo w Wrząsowicach ? :D
72ccm juÂż jest :D

Awatar użytkownika
kuba2354
Weteran
Weteran
Posty: 306
Rejestracja: pt 03 gru, 2010
Lokalizacja: za 300 m. skrĂŞĂŚ w prawo
Kontaktowanie:

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: kuba2354 » pn 27 gru, 2010

No ja się chce wybrać z Leźna (pomorskie) do Czerska a stamtąd jest kawałek to Tucholi (kuj.pom). Tak na 2-3 dni w wakacje. ;)
Lub na mazury do ciotki za Pasłęk. ;)

Tylko muszę kufry kupić i zrobić stelaże pod nie. Jeszcze muszę centralny kufer kupić. ;D
Mi się podobają te:

http://allegro.pl/super-duza-torba-wale ... 15033.html
http://allegro.pl/super-duze-sakwy-2szt ... 44785.html
http://allegro.pl/super-torba-na-tyl-mo ... 44784.html
Ostatnio zmieniony wt 28 gru, 2010 przez kuba2354, łącznie zmieniany 1 raz.
HONDA !



2T mooooc xd



http://zyciebikera.blogspot.com/ <-- mĂłj blog. : )

Awatar użytkownika
Michalk001
Weteran
Weteran
Posty: 432
Rejestracja: pn 27 gru, 2010
Lokalizacja: PiastĂłw

Re: Turystyka motorowerowa. ;D

Postautor: Michalk001 » śr 29 gru, 2010

Jak się chce to zawsze da się dojechać na każdym pojeździe - dla przykładu macie opis mojej wyprawy na Stelli do rodziny, gdzie robiłem jej kapitalny remont oprócz silnika (przeszedł go półtora miesiąca wcześniej). Wyruszając miałem zaledwie 516km od remontu czyli nie był nawet dotarty. Prawie 300km przejechał bez najmniejszych problemów ze strony silnika. Tyłek owszem trochę dokuczał ale po to są przerwy. Powiem jedno - warto było, bo wrażenia bezcenne.

Witam - wreszcie remont zakończony - nowy lakier położony a dodatkowo tuning przedniej zębatki na 15 z Simsona. Efekt - bardzo długie przełożenia, jedynka do 30km/h. a dwójka pod 60. Na razie poleciała 55 lecz gaźnik prywaciarski i nie da się zaradzić zbyt bogatej mieszance. Mam już załatwiony nowy oryginał - tylko poczekać te 3 tygodnie może nawet da się MC14 z Charta. A oto wrażenia z jazdy.

Plan podróży rodził się w mojej głowie od początku roku gdy postanowiłem położyć lakier. U mojej rodziny były do tego warunki: kompresor , miejsce i ewentualna pomoc.

W końcu termin wybrany - 30 maj 2008 roku. Wyjazd 3 rano, a do pokonania 251 km - trasa z Poręby k./ Zawiercia przez Myszków, Radomsko, Piotrków Trybunalski, Koluszki, Skierniewice - do miejscowości Boża Wola pod Błoniami - 20 km od granic Warszawy.

29 maj - wszystko spakowane - części , narzędzia, 2 mapy - mam zapasowy zapłon (elektronik) , 2 cewki, moduł zapłonowy , 3 zapasowe świece, i niezbędnik z wszystkim co może się przydać - żarówki, linki, kliny, wszystkie uszczelki, zapinki łańcucha, i t.p. Oczywiście też niezastąpiony spory kawałek sznurka. Na razie leżą w piwnicy - zapakuję przed wyjazdem. Cała reszta już w plecaku - rzeczy osobiste, ładowarki do telefonów i takie tam. Oczywiście Stella także sprawdzona i przygotowana.

30 maj (piątek) - pobudka 2:10 chociaż wrażenia powodują że budzę się już 1:30 i myślę jak to będzie. Szybkie śniadanie, toaleta i 2:40 wyjście z domu. Niestety - okazuje się że nie wszystko mieści się w plecaku - pakuję 3 razy i rezygnuję z apteczki, kilku rzeczy na zmianę i w końcu 3:35 wreszcie plecak się dopina - żółta kamizelka na siebie i wyprowadzam sprzęt z piwnicy.

Zapłon, kranik, pompka i za 2 kopem (kopniak łapał przy końcu) o 3:40 - Stella odpala i ruszam - w baku pół litra paliwa - ale wiem że do Orlena w Myszkowie na te 14 km starczy. Ważę 70 kg, plecak ok. 30 - popuszczone paski aby oparł się na siedzisku - tak więc ma co ciągnąć. O 4:10 jestem na stacji - leję do pełna 4,5 litra i płacę śmieszne 19,89 zł.

Kopię - nic , sprzęgło się ślizga - popuszczam linkę i już ok. Odpala od razu, wyruszam dalej - za chwilę kolejny problem - nie z motorkiem , ze światłami - mam 3 minuty czerwone - wszyscy, nawet z przeciwka jadą na zielonym już 2 raz, a ja stoję. Działają na ruch uliczny a ja chyba za małe mam gabaryty - w końcu gaszę sprowadzam na pasy i przeprowadzam na drugą stronę.
:D

Odpalam i jadę dalej - silnik ok. pracuje ładnie - nie grzeje się - w końcu temperatura tak rano to tylko 7 stopni - cieszę się że nie pojechałem w sandałach - nawet w polarze jest chłodno. Za to budzi się piękny dzień, pogoda dopisała. Max. mojej Stelli to ok. 52 km/h - ale utrzymuję 42 - żeby nie katować silnika. Trasa za Myszkowem piękna - skałki las i rzeki - robię 2 - 3 zdjęcia i dalej w trasę - silnik ok. miałem mieć przerwy co 50 km. lecz nie grzeje się - mijam Radomsko i przed Piotrkowem - dopiero po 116 km od startu krótka przerwa w Rozprzy - jest Orlen jakby z przed 25 lat - bruk i stare dystrybutory - dolewam nieco ponad 2 litry i wiem że starczy już do końca. Kupuję 2 batony i colę - i mały piknik.
Po 15 minutach odpala za pierwszym - tyłek trochę odpoczął, moje ramiona od 50 litrowego plecaka także - można jechać dalej - ruch na razie nawet w miastach bardzo mały, samochód co minutę lub dwie, a w wioskach trochę rowerów.

O 9 jestem w Koluszkach - chwilka na zdjęcie przy tablicy z nazwą i dalej - coś zaczyna stukać - tylny lewy kierunkowskaz na dziurach się wyłamał z plastiku i dynda na kablu - nic nie zrobię bo nie mam do czego przymocować - musi wisieć dalej. Drogi chwilami kiepskie - ciągle trzeba uważać na dziury. Za Koluszkami wjeżdżam na 715 - nią tylko kilka km, lecz jest tak fatalna że delikatne aluminiowe mocowanie tłumika urywa się
i wydech opiera mi się o nogę, a jechać da się tylko 30 - przyciskam go nogą i zjeżdżam na pobocze - cieszę się że mam sznurek - 5 minut na przywiązanie i jadę dalej - jest już prawie 200km. a silnik bez zarzutu - jestem pewny już że nie zawiedzie. Zaraz potem wjeżdżam na 72 - tu ruch duży, sporo TIR-ów, ale nią tylko 15 km. i wjeżdżam w spokojniejszą 705 i przed 11 jestem w Skierniewicach. Niestety remonty a oznakowanie fatalne - po 15 km coś mi nie pasuje - to nie 705 - szukam na mapie - jestem 15 km w bok w stronę Łowicza a nie Warszawy - nic wracać nie będę - staram się dobić z powrotem do 705 innymi drogami - co chwilę staję i patrzę na mapę - wreszcie po godzinie z powrotem na trasie - już tylko ok. 50 km. Ciągnę aż do Teresina - jeszcze kilkanaście km. kluczenia po lokalnych dróżkach - z tej strony sam nigdy nie jechałem. Nareszcie - o 13:08 dojechałem na miejsce - silnik bez zarzutu - jednak to Chartowski elektronik, tylko małe straty "dziurowe".

Podsumowanie - wyszło 274 km. spalanie na dystansie - 5,96 litra - czyli ok. 2,17 l/100km. Wrażenia bezcenne - każdemu tego życzę - takiej trasy życia, dalekiej , bezawaryjnej i spokojnej. Ja wróciłem - motorek został - za miesiąc przeprowadzam się w rodzinne strony - więc nie warto było nim wracać, poczeka miesiąc w garażu kuzyna.

Oczywiście kopniak w silniku poprawiony - pali z pierwszego, kierunki i tłumik zamocowane solidnie - teraz sprzęt jest na lata, zasłużył na to - taka trasa bez awarii.
Ostatnio zmieniony śr 29 gru, 2010 przez Michalk001, łącznie zmieniany 1 raz.



Wróć do „Moto-topic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl