Chińczyki to gówno i tyle
Płaczę nocami że kupiłem Gb no ale trudno
Na chińczyku da się tylko STRACIĆ!
Nie miałem takiego moto żebym miał go problem sprzedać a to, k***a już 3 aukcji i ch** piszą jakieś pojebane dzieci że kupia na 100% pod jarane że jutro już przyjadą go wziąść a potem k***a na drugi dzień 0 kontaktu, WTF!?
Miałem MZ to 1 dzień na aukcji, gośćie nawet jeździć nie chcieli bo tak zajebiście ją odpicowałem i ją wzieli a to?
Szanuje to gówno jak mogę, wstawiłem silnik na chwile do innego moto i już k***a mi piszą komentarze typy:
- Nie jaraj się że stuntujesz na tym silniku, k***a ja tylko wstawiłem zdjęcie jak moto stoi w lesie, nie palę gumy, nie stuntuje bo nie umiem więc jak mogę ten silniku już zakatować !?
wk***ia mnie to bo zrobię coś i już ktoś zobaczy i pi***oli że katuje, jak by zobaczyli nie którzy jak ja jeżdżę to by się zastanowili czy tak pierdolić.
Czy choć mam chociaż jeden filmik jak pale gume czy cośw tym stylu?
Dobra nie ten temat a ja tu pi***ole nie wiem dlaczego.
Powiem tak jak ktoś wymaga od moto tylko tego aby to jakoś jechało to chinol jest ok ale jeśli ktoś chcę naprawdę cieszyć sięz jazdy to chinola można prowadzić na złom żeby sięnie wkurwiać.
Tak sobię myslę, po kiego ja tyle ładowałem w Gb jak ja go nawet za te śmieszne 3tyś nie mogę sprzedać ?
k***a moi koledzy kupują nowe 50-tki za 5600zł a mój niby taki za***isty, ludzie na mieście mnie już wkurwiają ciagłymi pytaniami i nie moge sprzedać.
Żal mi tych chińczyków że robią taką lipę, przecież to jest szok co to się dzieje, umnie nawet na baku jest oryginalnie zaciek zrobiony, ta rama to szajs nie miłosierny, czytam że nie którzy jeżdżą po polach, aż bym się bał sprawdzić zbieżność kół w tym motorze, pewnie bym dostał zeza.
Pozdro
I dodam że jeśli mógł bym cofnąć czas chinola bym nie brał mimo że GB służy dobrze ale i tak czuć że to nie jest to czego oczekuję od moto.