dobry na długie trasy i wysokie temperatury jest 20w-50. Wujek taki olej przywozi z Francji. Tam jest cieplejszy klimat niż w Polsce i ludzie takie oleje tam leją do swoich silników. Ojciec mówił mi że na takim 20w-50 to silniczek nawet w długie trasy nie będzie osiągał takiej temperatury jak na 5w-40, 10w-40 czy nawet 15w-40.
Diabolo, też myślę na sezon jak będę zmieniał olej to zaleję 20w-50 być może, bo mam zamiar pokonywać duże dystanse. Dodam że kolega leje do zumico ronin 72ccm Motul 20w-50 i w największe upały w poprzednim sezonie jak było po 35C w cieniu to latał po 30km na full gazie i nie przegrzał silnika i nic mu się nie działo z moto.
Jeśli chodzi o długie trasy to nie trzeba lać 20W50. Ja w poprzednim sezonie przy temp 36 stopni za chiny nie mogłem rozgrzać oleju więcej niż 90 stopni (10W50).