Trochę nie jasno napisałem...
Chodziło mi o to że przy tak niskich obrotach, odkręcenie manetki powoduje np. gaśnięcie silnika... Zamiast wkręcanie się na obroty.

Mowa o szybkim odkręceniu manetki z 0% do 100%. (to samo jest przy 50ccm, 72ccm jak i 110ccm, w tym czym większa pojemność, tym można na co raz niższych obrotach odkręcać manetkę do końca)
Bo tak jak chyba pisałem, bawiłem się w różne ustawienia aby to "ominąć". I ciekaw jestem czy przy (no 80%

) prawidłowego ustawienia gaźnika, również to występuje.
Chciał bym wiedzieć po prostu, czy da się to "idealną" regulacją wyeliminować.
Co do spalania, przy 1/4 obrotu śrubki dołek występował, a nawet podczas płynnego dodania gazu podczas jazdy na średnich/wyższych obrotach występowało nagłe szarpnięcie, ale spalanie "przynajmniej z moich obliczeń" było niższe o ok. 100ml/100km. Czyli schodziłem poniżej 2,3l.

(w tym teraz się martwię, bo ostatnio wychodzę ponad 2,3l. Ale może to być spowodowane tą oponą 100/80, gdzie wcześniej miałem 2,25 i może ostatnim przegrzaniem trochę silnika)
A tak to mam aktualnie, jak się nie mylę... Wykręconą tą śrubkę o 1 i 2/4 obortu, albo o 1 i 3/4 obrotu.
A serwisanci jak pisałem już wyżej o tym zestawie 72ccm z tłokiem jak mnie poinformowaliście, od skutera... No to więcej nie ma co dodawać.
I mówiąc o kompresji, też zawsze byłem tego zdania że czym większa kompresja, to tym mocniejszy dół.

Ale nigdy tak naprawdę nie miałem okazji tego jakoś sensownie w 4T sprawdzić (po za pchaniem zwykłego tłoka 72ccm pod głowicę 50ccm, gdzie silnik aż podskakiwał na wolnych obrotach) jak i nie miałem okazji, czy raczej chęci o tym poczytać.
