W zeszłym tygodniu, po 14 tysiącach km zrobionych w ogarze 900 z roku '08 [50ccm] padł mi silnik, (łańcuszek rozrządu spadł z zębatki pomiędzy karterami - zblokował wał), więc postanowiłem zrobić remont, który by mnie wyniósł coś ok 400 zł (tłok, cylinder, głowica, oleje, łożyska, uszczelniacze, nowa skrzynia ponieważ stara szwankowała, olej itd). Dzisiaj, z ciekawości wszedłem sobie na allegro i zaskoczyła mnie jedna aukcja, tzn. cena za nowy silnik 125
LINK DO ALLEGRO. I teraz pytanie do Was forumowiczów, czy ktoś miał do czynienia z tym typem silnika? Chciałbym się dowiedzieć o jego awaryjności, czy wszystkie kable by pasowały do mojego ogara, czy ładowanie nie byłoby za słabe.. Wiem, że tematów o silnikach było mnóstwo, ale te tutaj schodzą jak ciepłe bułeczki. Mam nadzieje, że mnie zrozumiecie, i pomożecie mi podjąć dobrą decyzję. Z góry dziękuję, i pozdrawiam .