ReallY, lubię aktualizować na bieżąco prace i za jakiś rok przeczytać sobie cały temat.
Niby mam te wszystkie zdjęcia (a nawet i dużo więcej) na kompie, ale przeglądanie ich to jednak nie to samo co czytanie tematu po pewnym czasie.
Ogólnie już mam tak dosyć tych wszystkich prac, że wielkiego wow na pewno nie będzie w najbliższych tygodniach.
Teraz złożę go i nacieszę się jazdą choćby ten głupi miesiąc, a potem będę musiał jeszcze dorobić błotnik tylny, pomalować golenie lagów, bak, obić siedzenie skórą, kupić sprężyny itd.
