pewnego dnia zamontowałem go do czoperka dobrze się zbierał i leciał 90km/h no ale ciekł olej miał uszkodzona uszczelkę pod cylindrem no to zdemontowałem głowice i cylinder i uszczelniłem wszystko silikonem złożyłem wszystko jak było ustawiłem rozrząd wyregułowalem zawory no i załałem olejem odczekałem 24h zeby silnikon zaschnął i na nastepny dzień "próbowalem go odpalic" kopke to moge normalnie reka krecić no i niby jakieś tam ciśnienie jest ale nie odpala;/ juz nie wiem co może był nie tak..





tak zrobie
tlok,cylinder,pierscienie sa w dobrym stanie 

dzisiaj zdemontowalem głowice i cylinder poraz nie wiem który ale dopiero teraz zauważyłem ze zawór wydechowy sie nie domyka.. wiecie może co z tym zrobić?