Postautor: Daniel557 » ndz 11 maja, 2014
Toman94, generalnie jak sie silnik podkręca to potem często się lubi psuć. Fakt faktem lepiej odłożyc na nowy seryjnie złożony w fabryce 110/125/140 i jeździć bezawaryjnie. Ale jeśli kogoś nie stac na nówkę to może się potem bawić w naprawy. Pamiętam że jak miałem 50 ccm to silnik był git, ale po zmianie na 72 ccm zaczęło powoli wszystko siadać, na koniec wyszło że kupiłem Lifana 120, a stary silnik leży bez cylka i głowicy, z pękniętymi karterami cieknący.