Rzecz w tym, aby dostać się do zaworów, trzeba kilka rzeczy odkręcić. A po co mam się tym przejmować, jak mam gwarancję, oddam im motocykl i nie odbiorę go dopóki nie zostanie zrobiony. A póki jest gwarancja, to uważam że trzeba z niej korzystać
Co innego jak bym jej nie miał, to pewnie już bym wszystko porozkręcał i wyregulował 









Już myślałem że pierwsza awaria, a tu nie ma paliwa ani kropelki