Wczoraj silnik odebrałem od kumpla, nie wypaliło składanie u niego, więc pojechałem go tylko odebrać, a złożyłem już w domu
Tak więc silnik wygląda oszałamiająco, po złożeniu na prawdę wygląda jak Stomp lub Lifan, dlatego też, mój silnik, od wczoraj nazywa się Lifan
Przednie zawieszenie złożone na nowych łożyskach, luzu ani milimetra, więc jest zajebiście
A teraz trochę fotek.
Składanie:
Już w ramie
Porównanie z czarną głowicą i cylkiem
Dekle silnika, założę je dopiero przed odpaleniem, bo nie chcę ich porysować, a jak wiadomo, farba żaroodporna przed wypaleniem nie jest do końca sucha.
Faktura lakieru jaki wyszedł, jest zajebongo
"Panie władzo, to jest pięcdziesiątka i jedzie tylko 45km/h. No, może 50 ze sporej góry."
Miałem kiedyś trochę stickera, wszyscy mówili, że nie pasuje do choppera, zerwij to, więc zerwałem. Wczoraj sobie pomyślałem "nosz k***a, to jest motocykl nastolatka, a nie starego doświadczonego brodacza", więc powiedziałem "jebać zdanie innych" i okleiłem dekielek, który zapomniałem wziąć do malowania
A tu aktualna focia Kingi
Na święta i po Nowym Roku daję sobie spokój, tylko koła jako tako założę i przeprowadzę Kingę do ogrzewanego garażu, żeby mi chromy nie pordzewiały
Pozdrawiam
