No i Ku**a pierwsza awaria.. Skrzywiony zawór ssący. Wpadła tam śrubka od ssania z gaźnika i narobiła syfu. Już 2 raz to samo chociaż była ona wkręcana na lakierze. Teraz do was pytanie: Założyłem na szybko zawór z głowicy 72. Jest prawdopodobnie nieszczelny na głowicy 110 i jest mała kompresja. Rozmyślam nad głowicą od 72ccm która jest nowa. Lepiej ją założyć czy docierać zawór na 110 ?
Wszyscy majÂą prawo do szczĂŞÂścia ale nie wszyscy majÂą szczĂŞÂście do prawa
Są jakieś "lepsze" jakościowo tłoki do 110ccm ? Ten dostał już śrubką od ssania i jest widoczny ślad. Być może jakbym znalazł jakiś sensowny to bym go zmienił. Ten widocznie jest bardzo miękki.
Wszyscy majÂą prawo do szczĂŞÂścia ale nie wszyscy majÂą szczĂŞÂście do prawa
Nie ma potrzeby.
Przehulasz na nim 10 tyś. km bez tknięcia palcem, a potem nowy tłok z pierscieniami za 25 zł i do przodu.
To jest chińczyk, nie ma sensu inwestować w takie rzeczy jak markowy tłok, nie przesadzaj
GuoWe'i 125 > WSK 125 > CBR 125R > Benzer Texas > Suzuki RG 125 F > Honda CB-1 400
No jak tam chcesz.
Możliwe, że jak masz silnik z wklęsłym tłokiem to nie będzie stukowego spalania.
Ja miałem 110 z wypukłym tłokiem i przy głowicy 72cc stuki niestety już były.
A no i osiągi się wcale nie poprawiły, a powiedziałbym, że z racji lepszego dolotu w głowicy 110 jest lepsza reakcja na gaz
GuoWe'i 125 > WSK 125 > CBR 125R > Benzer Texas > Suzuki RG 125 F > Honda CB-1 400