Ja u siebie skończyłem z chinami i dorwałem lampę z jakiejś starej Yamahy XJ550 rocznik 89

na żarówki H4.
I to był chyba błąd bo świeci to jakby chciało a nie mogło, jedyna zaleta to że linia odcięcia światła jest perfekcyjna - na wysoko uniesionych światłach nie ma mowy o rażeniu kogokolwiek z naprzeciwka.
Ale dosyć kiepsko świecą pewnie dlatego że odbłyśnik jest metalizowany starego typu... do tego szkło perforowane.