Silnik odpalił, jak na razie przez strzykawkę. Nie było mnie przy tym, ale mówił, że zakręcił i zapalił. Nie od strzała, ale zakręcił z 2-3 razy i odpalił, zwłaszcza że silnik dosyć sporo czasu stał nie odpalany








kable wszystkie ładnie poprowadzone, jutro pocykam fotki i dokończę "składanie". Niestety jedyny problem to dziurawa chłodnica... co poradzić na takie cudo? da się to jakoś załatać?
A jak nie masz kasy to może być białko z jajka i też załata 






jeśli uszkodzenie nie jest rozległe i w normalnym miejscu... to bez problemu zakleisz to jakimś klejem "specjalistycznym", żadne lepiki 




Dla porównania poxilina u mnie 13zł, ale za to zostanie Ci jeszcze jej dużo 
modó³ wm mugen sport cdti




Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości