Kupiony 4.V.2013 za 2700zł.
Po obejrzeniu kilku 125 typu Shadow, Varadero... Stwierdziłem, że bez A1 latanie nie ma sensu, a nie wytrzymam bez maszynki ani chwili dłużej... Oglądałem RS50 i TZR50. w RS plastiki do wymiany a silnik brzytwa, z kolei TZR pomalowana i oryginalnymi naklejkami obklejona, ale silnik porażka... Spalone dziesiątki litrów paliwa a efekt marny... Stanęło na kupnie chińskiej nówki. Może i chińczyk ale jakoś wszyscy jeżdżą i jest ok, poza tym części NIESAMOWICIE tanie jak sami wiecie
Stwierdziłem, że zamiast używanej 50 2T, która zaraz będzie do roboty, wolę nowego chinola 110, który sprawi mniej kłopotu
Oglądałem w salonie Leone RK, Zippa PRO, Bartona SPRINT, Junaka 901RS, ale ten Fighter przemówił do mnie ceną... 2700zł Pozwala na zakup i przeróbki mieszcząc się w 4000zł mając fajną maszynkę. A te z wymienionych kosztowały wszystkie około 4000zł, a gdzie jeszcze kufry, 110 i tak dalej i tak dalej...
Motorek jest dość duży, wygodny, nawet dla osoby takiej jak ja ( 185cm ). W porównaniu z poprzednim Benzerem Texasem ten jest o wiele wygodniejszy...
Powoli mam zamiar zrobić moto pod podróże. W planach Częstochowa, Kraków, Wisła, Cieszyn, Oświęcim i wyprawa dookoła śląska, a później może coś dalej
PLANY:
- Zestaw 110 V (330zł)
- Gniazdo zapalniczki V (45zł)
- Neon pod bak V (5zł)
- Kufer Centralny X (85zł)
- Tank Bag X (150zł)
SUMA: 3185zł
Przez 200km było 50cc, później przez 850km było 72cc, a teraz założone 110cc
Wraz z nowym sezonem zaczynam docieranie maszynki
2.czerwca - zaliczony pierwszy zlot tą maszynką
MOTOSERCE
FOTKI:





a ja miałem go kupić... pojeździć... sprzedać z jak najmniejszą stratą... jak kupno 2700 to nie wiem ile za niego wyrwe jak bede go sprzedawał 
