potem koncepcja zmiany koloru, praktycznie co tydzien rwała sie linka gazu i hamulca przedniego. A ze laczki juz zdarte to trzeba kupic nowe, gdy mi sie znudzila ta moc kupiłem zestaw 72cc + gaznik i wielka regulacja oraz docieranie i wszystko zaczelo sie sypac teraz mam do kupienia :klocki hamulcowe, zębatki, lakier zaczął sie odrywac to mnie czeka odmalowanie. Wiec zacząłem przygotowywac do malowania szlifowac podkład itd. jezdzilem do poczatku miesiaca cos zaczeło grzechotac na 3 biegu pojechalem do mechanika powiedzial ze wina zebatek zewnetrznych. Jezdzilem dalej przezucilo sie na wszystkie 4 biegi
to rozebralem w polowie silnik i mysle co dalej
(pózniej wrzuce foto bo mam na drugim kompie)
ps:sorki za błedy ort. na dzien dzisiejszy krótki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=MtkMv9LEJ1w&feature=plcp




pierwszy raz coś takiego widzę
---> 






.
potem pierdolcie głupoty