Nie offtopujmy, napiszę na czacie.
[ Dodano: |25 Lip 2011|, o 22:07 ]Witam.
W gb miałem dziurę w baku, no nic dałem do spawania, zrobione polatałem jeden dzień i dziura w innym miejscu

no więc czekam znowu. Zamieniłem się z Boczem na zębatkę i teraz mam 14z, ale jeszcze nie próbowałem jak bo nie mam baku xD
Ale mam pytanie, jak ustawić rozrząd? Na magnecie wybieram literkę T odkręcam w głowicy pokrywkę i ustawiam aby ten znaczek za zębatce był z lewej strony gowicy na tym wcięciu, no tak, ale jeżeli będzie źle to zdejmuję łańcuszek i przekręcam zębatkę tak? Ale ta zębatka jest na tym "łożysku" i zębatkę muszę przestawiać na tym "łożysku" czy mogę zdjąć i obrócić tą zębatkę? wg mnie musi być na tym łożysku założona, dobrze gadam?
[ Dodano: |27 Lip 2011|, o 23:33 ]Dobra widzę nikt nie potrafi ustawić rozrządu
Dzisiaj dostałem nowy bak. Wszystko picuś glancuś, ale gaźnik odmówił posłuszeństwa, no to na części pierwsze i czyścimy sprężarka i ogień. Zakładam zonk nie pali

no to regulacja, nie pali

zdejmuję patrze syf! Czyszczę, sprężara i ogień zapalam, nie pali

no to ssanie i pali

nagrzał się i przełączam i nie działa

zdjęcie gaźnika i co jest? Czysty paliwo jest ale nie działa? Czyszcze jeszcze raz czysty gaźnik zapalam pali, jade do Bocza po paliwo, staje pod domem u niego, a tu paliwo spiepsza tą rurką na dole gaźnika

do domu 10 km z lecącym paliwem z gaźnika, dojechałem rozkładam, mówię jak nic zaciął się pływak, rozebrałem przeczyściłem czysty gaźnik zakładam, cieknie

kur*** mać co jest? Wołam tatę, zdejmujemy zakładamy jak naliczyłem razem 18 razy i nic, cieknie, tata mówi jebać to i poszedł do domu, mnie coś tknęło i o 21 poszedłem do garażu, rozkręcam co możliwe w gaźniku, czyszczę pędzlem sprężarą i igłą, składam, wkładam do motoru, motor nie pali

, ale nie cieknie dlaczego? Dlatego, że prędzej podgiąłem z tatą tą blaszkę przy pływaku, aby lepiej przymykało dopływ beny, i gdy czyściłem tam igła tam został syf i to było powodem! Jutro odegnę tą blaszkę i jeżeli nie bd ciekło to jestem wielkie i wyrypie jutro poradnik aż miło.
Wniosek!- Jeżeli cieknie wam gaźnik dolną rurką, to pierwsze co zrobicie to dokręćcie dyszę potem, czyszczenie, ale bardzo dokładne! Przypomne, że moje moto stało 3 dni bez ruchu i chyba dlatego się nazbierało tyle syfu! POZDRO

!!
[ Dodano: |31 Lip 2011|, o 01:10 ]A więc tak jak pisałeś blaszkę odgiąłem i moto śmiga aż miło. To znaczy nie do końca. Przerywa wina dyszy, ale na dniach jadę po większą. Jest jeszcze jeden problem, albo to przez te regulacje, spuszczanie beny itp, spalił mi 3,5 litra na 100 km

Aktualnie moto lata, założyłem zębatkę 14z i powiem szczerze, że tak jakoś dziwnie jest, myślę dziś pokombinować z iglicą, bo coś słabo idzie, ale jest trochę szybszy. Minimalnie. Dziś generalne mycie maszyny bo latałem po błocie takim, że sięgało silnika, był hardcore xD
Pozdrawiam, jutro będą jakieś fotki
