kaccerski, Nie nie obrażę się
EDIT:
W sobotę byłem u kolegi gdy stałem obok routera poczułem zapach benzyny, oglądam szukam przyczyny, cieknie w filtra paliwa myślę ,,pewnie ten zasrany wąż się rozpuścił od benwyny" no to do kolegi na warsztat spuszczamy wachę kolega dał mi cybant (zaciskę metalową) i założyłem wlał paliwo a tu znowu się leje no to do drugiego kolegi po filtr paliwa i też się lał

no to znowu do tego samego po inny jakiś większy no wszysko gra jedziemy do domku
Tak stał chyba ze 4 razy.
Niedziela pojeździłem trochę mokra ale ujdzie moto całe ujebane po za tym za zimno żeby umyć
W poniedziałem byłem na zakupach w sklepie rometa ceny podane niżej na zdjęciu

+ musiałem odkupić filtr paliwa i zamówiłem kopkę bo moja się rozpadła a zamieniłem się z kolegą akumulatorem za kopkę
Dzisiaj zrobiłem ładowanie dzięki pomocy
dzikilopez, i
n0r3k, w porównaniu do tego co było wcześniej to bajeczka, teraz na wolnych chodzą którkie i kierunku fakt że trochę światła migają w ich rytm ale i tak jest bardzo dobrze
Zauważyłem też że na tarczy odbiło mi klocek czy to oznaka zużycia czy tak może być po jeździe w deszczu
