Jakbyś splanował to może, może. Mniej mocy, bo 110 ma większy frez na tłok, czyli większą komorę spalania, 72 ma mniejszy frez i mniejsza komorę, przez co kompresja i moc jest wyższa.
Tak, zakładasz, docierasz i dajesz w pizdę Ja nigdy nie docierałem zaworów ręcznie i wszystkie z 5 zestawów, które robiłem jeżdżą po dziś dzień. Nigdy nie miałem przypadku urwanego/wygiętego/nieszczelnego zaworu przez jego niedotarcie ręczne, tak więc nie widzę takiej potrzeby, ale jak Ci się w domu na prawdę nudzi i masz dobre nerwy, to możesz docierać, nikt Ci nie zabrania
Mam jeszcze pytanie, jaka jest różnica w mocy silnika miedzy 50 a 72. Warte to jest w ogóle zachodu ? Chciałbym trochę w przyszłym sezonie po górach pojeździć i nie wiem czy 50 nie będę musiał pchać. Do tego ile taki zestaw 72 ccm robi kilometrów ? Jakie są najczęstsze awarie ?
Wiem że się znudzi, ale chodzi mi o to żeby się lepiej to odpychało. Bo pod wiatr czy górkę nie dużą zwalnia. Czyli podsumowując warto wsadzić tam 72 ccm ? A i jak to z oznaczeniem na cylindrze ? Zeszlifować ?