Postautor: dawix1596 » sob 20 sie, 2011
problem juz rozwiazalem wina byl zawor wydechowy, ale teraz mam nowy problem od wczoraj motor mi chodzil normalnie dzisiaj postawilem go na nozce i chodzil na biegu jalowym przez jakas minute potem odjechalem wylaczylem i poszedlem gdzies na chwile od tej pory motor wcale nie chce odpalac caly czas go zalewa wymienialem swiece iskra jest kompresja jest bo az mi palca wywala zlalem cale paliwo i chwile krecilem go bez paliwa zeby sie tam wysuszylo potem znowu troche wlalem i dalej nie odpala i tez caly czas go zalewa gaznik mam 110 ale wczesniej chodzil idealnie na nim wie ktos moze o co biega?? moze sie gaznik gdzies zatkal ale wtedy to by paliwo nie dochodzilo a nie powietrze z gory dzieki.... juz mam dosc tego moto caly czas cos nie tak...
@edit
teraz go rozebralem i zobaczylem ze na tloku nie ma tej blaszki co byla na srodku to moze byc od tego musiala sie urwac;/ pewnie jakis gowniany tlok i co teraz mam z tym zrobic kupilem u MULTICAR na allegro caly cylinder...
Ostatnio zmieniony sob 20 sie, 2011 przez
dawix1596, łącznie zmieniany 1 raz.