Chlopaki, latalem na pz26 tym całym "Keihinie" dolozonym do Zonghena 125, ktorego kupiłem 3 lata temu i przy wyższych obrotach brakowało mu paliwa i zamiast jechać płynnie 100 km/h to przerywal przy 90. Nie była to kwestia regulacji, bo zamieniłem się z kumplem gaznikami. on ma wcześniej wspomnianego Zongshena ode mnie i dokupil do niego tego Molkta w celu poprawy jakości jazdy, ale nic mu się nie zmieniło poza tym, ze miał tendencje do zalewania. Wymieniliśmy się gaznikami i oba pizdzki zaczęły pracować optymalnie (mój dochodzi płynnie do vmaxu i jest mocniejszy, a jego ma takie same osiągi).
Od biedy można jeździć na tym pz26 (przejechałem tak 200 km), ale jednak coś większego będzie bardziej optymalne do tego silnika
