Witam !
Otóż tak... Rozebrałem górę silnika w moim crossie ( bo kopcił niesamowicie na niebiesko i spaliny śmierdziały olejem no i oleju ubywało w silniku ) i tłok wygląda ładnie cylek też bez rys ale pierścienie były ch**owo założone tzn. te nwm jak to określić "przerwy" w pierścieniach nie były na przeciwko siebie a praktycznie na tej samej wysokości. crossa kupiłem nie dawno i już tak kopcił... wywróciłem głowice do góry nogami i wlałem benzyny i na początku wydawało się ok ale po dłuższej chwili około 10-15min zaczęło minimalnie benzynki ubywać... wylatywało z zaworu dolotowego (od strony gaźnika) (jak rozbierałem silnik to znak T na magnecie czyli zawory powinny być zamknięte chyba ) Czy kopcenie to tylko od pierścieni czy to wina uszczelniaczy ? A i jak to uszczelniacze to jak je wymienić ?
Z góry dzięki ! Pozdrawiam !


