






) i zrobiłem tak jak mówili, rozebrałem sobie ładnie gaxnik, wyczyściłem go , podgiąłem blaszke aby szybciej odcinała dopływ paliwa (ale bardzo, bardzo delikatnie - ja przesadziłem i a mało paliwa dostawał) . Wyregulowałem blaszką, wyregulowałem gaźnik i problem znknął 





ale po drugim razie jak rozkręciłem, złożylem i odpukac nie leje
tak już mają te gaźniki chińskie:-) póki dziala wszystko gra ale jak już je*nie to co chwile sie cos pieprzy;-)Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 28 gości