Witam, mam prolem. otóz mam benzera yankee, który ma przejechane 1065km(swieżo po dotarciu)... Gdy go docierałem to co jakiś czas dawałem mu cały gaz i jechałem tak przez ok 1km- miałem wtedy na liczniku 70-75km/h. teraz gdy jest po dotarciu jade nim 55km/h...aby rozpędzić się do 60 km/h potrzeba mase czasu, prostej drogi i bezwietrznej pogody. co robić? podczas docierania nie przegrzalem silnika ani razu. prubowałem regulacji gaźnika i zwiększania dawki paliwa. świeca też wymieniona na ngk. nic nie pomogło. prosze o pomoc. Z góry dziękuje
