Witam
Silnik pracuje normalnie, lecz tylko do połowy manetki. Od połowy manetki zaczyna go zalewać/słabnie. Po dociśnięciu manetki na maxa gaśnie. Maxymalna prędkość to 40 km/h. Wszystko stało się nagle. Jeździłem sobie cały dzień normalnie, lecz gdy wracałem do domu zaczął mi przerywać. Myślałem, że nie ma paliwa ale problem leży gdzie indziej, gdyż paliwo jest. Proszę o odpowiedz.
Pozdrawiam









![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)

