Cześć
Ogólnie to mam taki problem, odpale chwile popyka i zgaśnie, lub pyka pyka chce mu dac gaz a on zgasł, albo jade jade puszcze mu gaz a on gasnie, przerywa szarpie i raz po raz sie wkreci na obroty, kompresja spadla. To tyle z przyczyn. Raz jechałem i mi zgasł po drodze ponieważ śrubka mi się od kontrowała od luzu zaworowego i był za wielki luz.
Na następny dzień ide do garażu, ustawiłem luzy zaworowe ( dobre luzy zaworowe), i właśnie teraz tak robi jak wyżej wypisałem. Ja obstawiam, że coś nie tak z zaworem wydechowym, mógł się lekko skrzywić i przez co nei może się utrzymać na obrotach, nie chce jeszcze zwalać głowicy bo mam teraz trzy dni praktyk a musze czymś dojeżdżać. Czekam na wasze propozycje, a i gaźnik mam dobrze wyregulowany bo kawa z mlekiem.
A i jeszcze jedno, poda mi ktoś może wymiary na 88 ? bo możliwe że mam luz góra dół.


