Za te pieniadze nie ma co szukac yamah i liczyć każde dziesiątne konia miechanicznego.
Szukać zdrowego, sprawnego FMB i w miare pewnego a będziesz się nim kulał i kulał
Po prostu wiem po sobie- zdawałem sprawe sobie z tego, że to china, częsci tanie, dużo, silnik prosty jak cep, i praktycznie bezobsługowy ( nie wiem, ja tak jeżdżę i nie sra sie nic, więc polecam).
Dolicz do tego, że kupując 50tke musisz troszkę dołożyc do silnika.
PS. nie robię reklamy, nie zachęcam, ale jakbyś był jeszcze zainteresowany, to potrzebuje pogonić 110ccm.




No cóż zobaczymy co bd w temacie. Kupię coś w przeciągu tygodnia myślę

... Daj spokój ze skuterem .. kup coś z biegami
---> 

Znalazłem Aprilię RX50 2004r za 3300 w oryginalnym malowaniu ale typ się nie odezwał jeszcze. Musiałby spuścić chociaż z 300zł bo nie mam tyle.
chyba w snach ..