Padł już trzeci, zawsze w tym samym miejscu, łańcuch nigdy mi nie spadł, jeżdżę spokojnie, a mimo to chińskie gówno pęka, fakt dokręcam tam bardzo mocno, ale chyba nie na tyle mocno, aby zgniatać te kartery. Pęknięcie jest delikatne, ledwo widoczne, na długości około 1 cm, z doświadczenia już wiem, że będzie się powiększać, aż pęknie całkiem.
Teraz co mogę z tym zrobić?
1. Wymienić na nowy, lżej dokręcić i może jakoś to będzie.
2. Pospawać, może spawanie wzmocni ten fragment kartera (czy może pęknie obok spawu?).
3. Pytanie dotyczące przyczyny pękania. Na drugiej fotce zaznaczyłem miejsca przez które przechodzi śruba do mocowania silnika do ramy, w tych otworach widać pod-frazowanie na tulejkę stalową, rozbierałem dwa silniki i w żadnym nie było tych tulejek, czy ktoś spotkał się z takimi tulejkami w tych silnikach i czy ich brak może mieć wpływ na pękanie karterów?








