gbstreer12345 pisze:kuba2354 pisze:(Nowa najdłuższa deska świata - 46,3 m.)
Od kiedy jest nowa?

Zawsze była 36m bodajże

od 2 tyg.

wyprawa udana .

101,5 km.
fotorelacja pozniej .
[ Dodano: |26 Maj 2012|, o 13:57 ]
Więc.. zaczeło się od przygotowań. Gadu gadu i mam 5 osób.. jednak NIKT nie przyjechał.. Więc o 8.00 z domu wyjechałem. Przerwa. czekam na kumpla, który się nie zjawia. Więc z Leźna jadę do Żukowa i do Kartuz. W lesie przed K-zami przerwa. 5 min. Wtedy już na Złotą Górę, gdzie corocznie odbywa się Truskawkobranie. Przyjechał Filip (Kajo007PL) na Kymco Activ.
Rozmowa i jedziemy do Ostrzyc. Piękne kaszubskie winkle.. Mm....

Jakiś ciągnik wlecze się.. winkiel, prosta maneta w dól i jazda. Tam sobie usiedlismy i wcinając ciastka rozmawiamy - o motorze, szkole, autach.. Wkońcu ruszamy do Wieżycy. 10-15 minut i jesteśmy we Wieżycy. Tam jest najwyższy szczyt Kaszub i nie tylko. Jest to najwyższy szczyt w pasie nadmorskim od Hiszpanii aż po Ural. (328,9 m.n.p.m.) Skutery na parkingu zostawiamy. Parkingowy pilnuje nam skuterów. Nie płacimy za parking. Więc lecimy na górę - 500 m.

Wieża - więc wchodzę. Jestem na wieży.. na przedostatnim poziomie....
Schodzę na dół. Kasjer pyta się, czy byłem całkiem na górze. Ja że nie, bo jakoś się boje. Wejdę wszędzie - Pałac Kultury i Nauki, Zamek, Latarnia.. ale nie na tą wieżę. Jakoś wydaje mi się nie stabilna mimo, iż waży 100 ton, a opiera się na konstrukcji, która jest pod ziemią i waży 200ton, czyli razem 300 ton! Kurde..

Więc facet poszedł ze mną.

CAŁKIEM NA GÓRZE!! 35 m .

więc zszedłem na dół. Pogawędka - o wieży, budowie, windzie, ktora ma byc montowana. Więc nic.. na dół na parking i spadamy .

Szymbark. Miejscowość, gdzie jest Centrum Edukacji i Promocji Regionu (CEPR). Jest tam najdłuższa deska świata. Nowa deska.

2 tygodnie temu wycięta. Nie jedziemy tam.. za to się rozstajemy. Na pożegnanie wspólna fota. A wstydem jest będąc na Kaszubach nie wziąć TABAKI! Więc co? Chceme le so zażec? xdd. Fota, rozmowa, uścisk dłoni. Filip leci na Goręczyno a ja? Ja sobie jadę pod CEPR. Duuuużo ludu. Więc nawrotka. 50-60 km/h. Pięknie...

To jadę na drogę Wieżyca - Brodnica Dolna.

. Skręcam w prawo a tam Simson S50 z przyczepką.. nic ciekawego by nie było gdyby nie to, że na przyczepce była... KOZA.

Żywa koza xddd. Wyjmuję aparat i cykam foty i filmik .

jadę.

Szał cięzarówek .: p mijam parking na którym stalismy i wjeżdżam na DK 20 na Gdynię. 700 m dalej w lewo na Brodnicę. Pięknie... Kamera w dłon i JAZDAA!! 60-70 i zakręt 180 st. Kamera w dłoni więc się nie złoże..

Ale to nic..

Potem do Ostrzyc.

Przerwa.. telefon, że żyję. I mogę spadać dalej. ; D Ostrzyce. Skręcam na Somonino. Po drodze jestem w Goręczynie, czyli w wiosce Filipa.

Jadę piękną drogą.. Kaszubskie winkle, dobry asfalt.. 60-70 km/h.

Nie idzie wolniej..

Jedzie Honda Valkyrie - pozdrowienie z odwzajemnieniem .

Przejazd kolejowy w Sławkach i Somonino. Do Kiełpina - Przerwa. Wtedy telefon do Kingi, którą serdecznie pozdrawiam ; *. I jadę do niej .

Nie widziałem jej... 2 miesiące? spokojnie .

Rozmowa.. 20 minut zleciało jak z bicza strzelił. Słuchawki w uszy, silnik chodzi a Led Zeppelin w tle.

Do Żukowa - 12 km w 10 min. ;O Całą drogę 55-60.

Po drodze mijam maaasę motorków róznej maści.

Żukowo - Orlen. Przerwa. Spotykam Karola.

Ma Simsona. xd. Kuzyn kolegi . Rozmowa 10 minut i spadam do Leźna.

10 minut później jestem w domu.
Narąbałem 101,5 km.
Podziękowania dla :
Filipa, za miło spędzony czas. ; )
Sponsorów, czyli moich rodziców
Pogody, za piękną pogodę? xd
i dla Rometa, że wytrzymał.
Pozdrawiam : )
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Uploaded with
ImageShack.us
Bonusy :
Uploaded with
ImageShack.us
35m .
Uploaded with
ImageShack.us
Szlachta.
Uploaded with
ImageShack.us
Mój mistrz : Simson S50 z kuframi z lodówek i z przyczepką do przewozu kozy .
