Panowie, nie udało mi się wynaleźć takiego tematu na forum.
Ktoś już myślał? Próbował? Doczepiać gdzieś do silnika wiatraczki komputerowe? Bo teraz w te upały 10km przejadę i silnik już jest zbyt gorący... Czuć po tym jak dostaje muła.
Zdały by takie wiatraczki egzamin? A jak nie to bym wziął skołował wiatrak od chłodnicy jakiejś z moto. Bo mam ich parę. Co o tym myślicie? Będą browki za każdą pomocną opinię...)
(Osoby które wyjadą z tekstami typu "WT" "Wiocha" etc. Proszę was, idźcie zrobić kupę jak was ciśnie, z góry dziękuję)








a tak w trasie jak zabardzo przypałuje i mam ze stówke na termometrze to zwalniam do 60km/h, pare kilometrów i temperatura wraca do normy


