Udałem się do wydziału komunikacji szukać pomocy. jednak nie znalazłem tam nikogo kompetentnego i przyjechałem 4 dni później do samego kierownika. pani kierownik powiedziała to samo co w urzędzie w Wyszkowie (tam ''sprzedałem'' ogara)
potem kolejny pomysł, niech jeździ na moje papiery. ale co z ubezpieczeniem? w razie wypadku moge mieć kłopot, bo to 125cc... pani w ubezpieczalni stwierdziła, ze gdybym miał pecha to prędko zniżki na OC bym nie dostał...
No więc trudno, jedziemy do sądu. wydział nieletnich, pokój 213, wchodzimy
dowiedzieliśmy sie co i jak, napisaliśmy podanko i pytamy ile sie zejdzie z całą tą sprawą.
pani odpowiedziała, ze z miesiac na rozprawe i 21 dni na uprawomocnienie wyroku... masakra. Ale obok siedziała pani sędzia, poszlismy do niej zapytac o termin rozprawy. no i ch**, miesiąc... a tu nagle puk puk, wchodzi jakaś młoda pani, jak sie okazało inna pani sędzia. gadka szmatka, termin za 2 tygodnie
Potem jeszcze prosba o przyspieszenie zeby ten papierek wydali, też 2 tygodnie.
Ogólnie podsumowując nie było tak źle. potem złożylismy wszystkie papiery i opłaciliśmy, teraz najważniejsze koszta.
Złożenie podania w biurze podawczym - 40zł
Zaliczka dla kuratora - 150zł
I na tym koniec, ew. potem opłata 6zł za papier i znaczek.
generalnie schodzi się 2 miesiące, mi sie udało i za miesiąc papierek będzie.
jeżeli chcecie szybciej, zawsze należy udać się do sędziego przewodniczącego i wystąpić o przyśpieszenie rozprawy.
troche sie rozpisałem ale może to komuś pomoże
pozdro 



![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)



W Łodzi np. gdy chciałem zarejestrować jawkę na siebie to powiedzieli, że w ogóle na osobę nie letnią nie można.

[/URL]